Prezenty

Reagujemy na rzeczywistość tak, jak ukształtowało nas nasze doświadczenie z dzieciństwa, dlatego to co trudne dla jednych, nie sprawia trudności drugim, to co lubią niektórzy, innym zupełnie nie odpowiada. Dotyczy to również… prezentów. 

Czujemy się obdarowani i wdzięczni nie wtedy, kiedy podarunek jest obiektywnie wartościowy, ale wtedy, kiedy odpowiada naszej hierarchii wartości, kiedy czujemy, że ktoś zadał sobie trud, żeby sprawić nam przyjemność z naszej perspektywy, nie ze swojej.

A czasami może to być spora różnica. Dla kogoś, kto borykał się w dzieciństwie z niedostatkiem, drogi, wartościowy prezent jest jak nobilitacja, spełnienie dawnych marzeń. Z kolei dla osoby, która tęskniła za byciem zrozumianą, wymarzonym prezentem jest taki, który odpowiada jej potrzebom czy gustowi. Ta pierwsza osoba poczuje się zlekceważona przez tę drugą, dostając jakiś zabawny drobiazg od serca, ta druga – dostając drogi prezent nie odpowiadający jej gustowi. 

Obdarowywanie innych (szczególnie dzieci) tym, co sami lubimy, jest robieniem prezentów… sobie. Żeby zrobić prezent komuś, trzeba go znać i rozumieć na tyle, żeby wiedzieć, co sprawi mu przyjemność.

Wartość człowieka

Jeżeli opieramy swoją wartość na czymkolwiek, to coś staje się uzależnieniem. I jak przy każdym uzależnieniu sama myśl o braku tego czegoś wywołuje silny lęk. Jedynym lekarstwem jest udowodnienie sobie, że można bez tego żyć i nadal istnieć, i czuć się wartościowym. Bo prawdziwa wartość człowieka wynika z faktu, że jest człowiekiem, i nikim ani niczym więcej. 

Wszystko inne to ego, powodujące, że czujemy się lepsi lub gorsi od innych. Nie przyznamy głośno, że uważamy upośledzone dziecko za mniej warte niż zdrowe, starego człowieka za mniej wartego od młodego, wykształconego za lepszego od niewykształconego, bogatego za lepszego od biednego – ale chwalimy się urodą, zdrowiem, sukcesami, powodzeniem, młodością, wiedzą, pieniędzmi… Robimy z nich swoją wizytówkę, więcej, tworzymy z tego swoją tożsamość. 

A gdybyśmy to nagle stracili, to stracilibyśmy wartość jako ludzie?