„Dwunastu gniewnych ludzi” (1957)

Nasze życiowe doświadczenie to nasza subiektywna prawda, którą umysł traktuje jako obiektywną, jednakową dla wszystkich. Ale jedni z nas boją się psów (bo zostali pogryzieni), szanują lekarzy (bo ich wyleczyli) i błyszczą w sytuacjach publicznych (bo ich chwalono za autoekspresję); drudzy zaś uwielbiają psy (bo mieli swojego pupila), nienawidzą lekarzy (bo mają paskudne wspomnienia ze szpitala) i unikają sytuacji publicznych (bo ich zawstydzano). Subiektywne prawdy, choć absolutnie prawdziwe dla ich właścicieli, bywają zupełnie nieprawdziwe dla kogoś innego. Kłócimy się o to, kto ma rację, choć tak naprawdę nikt nie wie, jak wygląda prawda; przerzucamy się opiniami, wierzeniami i uprzedzeniami, nazywając je faktami. Obiektywna prawda oprócz umysłu angażuje serce – empatię – i brzmi: może być tak i tak: bywają psy, które gryzą i takie, które ratują człowiekowi życie; bywają lekarze eksperci i lekarze niekompetentni; sytuacje publiczne mogą motywować lub stresować. Możemy nigdy nie poznać faktów, które usatysfakcjonują nasz umysł, ale czucie pomoże nam znaleźć prawdę.

3 uwagi do wpisu “„Dwunastu gniewnych ludzi” (1957)

Odpowiedz na 365dniwobiektywielg Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s