„Bagdad Café” (1987)

Trudno trafić na ten film. Pierwszy raz oglądałam go jako studentka, na konfrontacjach filmowych. Film mi się podobał, ale przede wszystkim zauroczyła mnie piosenka przewodnia „Calling You” śpiewana przez Jevettę Steele. Dla tej piosenki odszukałam „Bagdad Cafe” po latach, i wciąż wracam do tego filmu od czasu do czasu. Im jestem starsza, tym cieplejsze uczucia budzą celowo przerysowane postacie, zderzenie odmiennych kultur i magia, która z tego wynika, w sensie dosłownym i metaforycznym.

Film jest niewątpliwie specyficzny, ale też zabawny i ciepły. Pokazuje jak bardzo gubimy się w swojej rutynie tracąc z życia to, co w nim najcenniejsze: relacje, uczucia, marzenia – i jak odrobina autentyczności pomaga zobaczyć to, co jest, w zupełnie nowy sposób; jak ożywia to, co wydawało się być dawno obumarłe.

Polecam „Bagdad Cafe” wszystkim, którzy lubią się przyglądać ludziom 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s