Przebodźcowanie

Dzieci zapytane dlaczego grają w gry komputerowe odpowiadają jak alkoholicy: „bo chcę”, „bo lubię”, „bo to jest fajne”. Są uzależnione od pewnego poziomu pobudzenia do tego stopnia, że odbierają jako przyjemne dźwięki i obrazy, które są zdecydowanie nieprzyjemne w odbiorze dla ich rówieśników, którzy nie grają w takie gry.

Mózg przyzwyczaja się do tego, co dostaje, i staje się to standardem do oceny rzeczywistości: coś jest równie intensywne (więc pociągające) albo nie jest (więc nie budzi zainteresowania). 

W ten sposób trenuje się skupianie mózgu na tym, co dzieje się szybko, głośno, efektownie, z fajerwerkami, co daje łatwą i szybką przyjemność – czyli na powierzchni, na formie. Treść, głębia i refleksja przestają mieć znaczenie dla przebodźcowanego mózgu. Jak to wróży dla relacji międzyludzkich?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s