Etykietowanie

„Niestety, dorośli dysponują śmiercionośną bronią definiowania swoich dzieci: mogą określać je jako dobre lub złe, uważne lub nieuważne, posłuszne albo niegrzeczne, brudne lub czyste. Problem w tym, że im bardziej kogoś definiujesz, tym mniej miejsca zostawiasz mu na samodzielne odkrycie tego, kim jest. Jak dzieci mają odkryć siebie, jeśli są stale przez nas oceniane?” (Jesper Juul „Zamiast wychowania”)

W dorosłym życiu nadal utożsamiamy się z tym wszystkim, co w dzieciństwie słyszeliśmy o sobie w kontekście rodzicielskich emocji (jakimi opiekunowie chcieli nas widzieć i jakich nas nie akceptowali). Myślimy o sobie globalnie: „jestem leniem”, „jestem odważny”, „jestem cierpliwy”, „jestem nieodpowiedzialny”, choć tak naprawdę w różnych obszarach i sytuacjach zachowujemy się różnie. Nawet najbardziej cierpliwa osoba potrafi się zdenerwować i wybuchnąć, nawet najbardziej odważna przed czymś się wycofała z lęku – nigdy nie jesteśmy w stu procentach „jacyś”. 

Co więcej, zachodzi tu ciekawa zależność – im bardziej chcemy być jacyś konkretnie (lub wierzymy, że jesteśmy), tym rzadziej, ale za to gwałtowniej dochodzi do głosu „ta druga” część nas. Ktoś jest prawdomówny, ale w jednej sprawie kłamie jak z nut. Ktoś jest pracowity, ale z czymś zwleka bez końca. Ktoś jest odpowiedzialny, a nagle zachowuje się, jakby mu rozum odjęło.

Dzieje się tak dlatego, że etykietowanie może stłumić prawdę o człowieku, ale nie może jej zabić, i ona zawsze będzie próbowała przebić się do naszej świadomości. Prawdę, że każda etykietka, którą nam przyklejono, i każdy wizerunek, który sobie stworzyliśmy, to tylko opcja.

Nie jesteśmy tym, czym nazwali nas rodzice i rówieśnicy, ani tym czego oczekiwali od nas opiekunowie. Mamy potencjalną możliwość bycia wszystkim, od bestii po anioła, ale praktycznie realizujemy albo to, co wybrali dla nas inni, albo to, co sami świadomie wybieramy dla siebie. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s